ODDECHY DNIA

"Życie daje każdemu tyle, ile sam ma odwagę wziąć - napisał kiedyś - a ja
nie zamierzam zrezygnować z niczego, co mi się należy". Przy innej okazji powiedział:
"Życie jest zbyt krótkie, żeby nie starać się o natychmiastowa gratyfikację".
Z pewnością jest uzależniony od adrenaliny. Wydaje się, że dla niego mocne,
pełne emocji przeżycie jest główną wartością nadającą sens życiu.

 GABRIELLA BORDIGNON
o Jacku Pałkiewiczu
we wstępie do książki
PASJA ŻYCIA

 

 ******************************* 

Krótkie (32)

Mam dylemat. Moja trucizna się przeterminowała. Nie wiem, czy jest bardziej, czy mniej szkodliwa.
 
* * * * * *
 
- Masz podręcznik do teorii prawdopodobieństwa?
- Być może...      !
 
* * * * * *
 
Pewien mężczyzna wypadł z okna na czwartym piętrze. Pozostawił po sobie żonę, dwoje dzieci i otwarte okno.
 
* * * * * *

Czytaj dalej

ZAGADKA KRYMINALNA NR 141 - Zamach bombowy

Bomba w galerii wybuchła kilka minut po godzinie szesnastej, kiedy na szczęście w środku nie było już zwiedzających. W całym budynku wyleciały szyby, ale poza tym większych strat nie odnotowano. W momencie wybuchu obok budynku przejeżdżał radiowóz policyjny. Jego załoga przez radiostację poinformowała oficera dyżurnego i zatrzymała cztery osoby, które akurat znajdowały się w bliskim sąsiedztwie miejsca zdarzenia, aby dowiedzieć się, czy nie widziały czegoś podejrzanego. Wśród tej czwórki trzy osoby były przypadkowymi przechodniami, natomiast czwartą była młoda, ładna brunetka, ubrana w wytarte dżinsy i błękitną bluzę, która stwierdziła, że od godziny piętnastej siedziała na skraju parku, kilkadziesiąt metrów od gmachu galerii, i malowała sąsiadujący z nią zabytkowy kościół.

Czytaj dalej

Depresja to brudne pomyje

 

METODĄ na wyjście z depresji jest nauczenie się postrzegania potoku czarnych myśli jako strumienia, po którym można płynąć, a nie jedynie w nim zatonąć.

Depresja to brudne pomyje, które płyną przez nasz umysł w poszukiwaniu odpowiedniego koryta. Można odwrócić od niej uwagę skupiając się na wszystkim, co masz w zasięgu ręki, a zwłaszcza ćwicząc wyrażanie wdzięczności.

Pewnego zimowego dnia, gdy czarna noc opanowała moją duszę, usiadłam w łóżku i zmusiłam się do napisania listy „Moich powodów do radości". Zaczęłam od odnotowania centralnego ogrzewania a skończyłam na sympatii, którą darzą mnie różni przyjaciele.

Każdy z nas ma tuż koło siebie taki powód. Wystarczy chwycić się go jak końca nici, która wyprowadzi nas z labiryntu.

LESLEY GARNER

Goście na stronie

Odwiedza nas 75 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłony

Odsłon artykułów:
12696759

Logowanie

Jeżeli założysz sobie konto, będziesz miał dostęp do WSZYSTKICH miejsc tej witryny.