Początek:
kwiecień 2016
30
sobota
JESTEM CICHYM SZEPTEM SWOICH WŁASNYCH MYŚLI
ODDECHY DNIA Drukuj Email
Moja strona startowa - Ważne
Wpisał Marek   
Środa, 08. Kwiecień 2015 10:48

 

SZANOWNI GOŚCIE MOJEJ STRONY

 

Wkrótce moja strona zmieni się nie do poznania.

Trwają właśnie prace nad jej modyfikacją.

Mam nadzieję, że będzie

ładniejsza, bezpieczniejsza i nowocześniejsza.

Mimo że jej szata będzie całkowicie zmieniona,

to każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

 

 Marek

 

 
PUNKT WIDZENIA - Nie odpowiadam pieknym za nadobne Drukuj Email
Punkty widzenia - Punkt widzenia
Wpisał Adam Rotfeld   
Czwartek, 03. Maj 2012 12:59

 

"Wie pani" - kończy naszą rozmowę - "z zasady nie odpowiadam pięknym za nadobne. Dawno już zauważyłem, że jak się człowiek do kogoś uśmiechnie, to ten drugi mimowolnie odpowiada uśmiechem. Tak staram się iść przez życie."

Adam ROTFELD, dyplomata

 
Zofia KOBYŁECKA - Wiosenna uczta Drukuj Email
Wiersze i kwiaty - Kobyłecka Zofia
Wpisał Zofia Kobyłecka   
Piątek, 26. Marzec 2010 10:59

Kliknij

 
SPOJRZENIA - Po to są święta Drukuj Email
Spojrzenia - Spojrzenia
Wpisał Beata Łaciak   
Piątek, 19. Grudzień 2014 22:24

 

Dla mnie święta to jest czas szczególny, gdy programowo zawieszam wszelkie obowiązki, oddaję się wyłącznie przyjemnościom; moment dyspensy od restrykcyjnych diet i myślenia, ile poszczególne dania mają kalorii. Potwornie mnie złości, gdy już w drugi dzień świąt w telewizji rozważa się, jak należy spalić dietetyczne grzechy, a ludzie ubolewają, że przez święta wypadli z właściwego rytmu. A ja sądzę, że wręcz przeciwnie, nic tak człowiekowi dobrze nie robi jak zawieszenie rutyny i codziennych przyzwyczajeń. Po to są święta.

Beata Łaciak, profesor socjolog

 
ZAGADKA KRYMINALNA NR 135 - Paczka z biżuterią Drukuj Email
Zagadki i quizy - Zagadki kryminalne
Wpisał Marek   
Poniedziałek, 21. Marzec 2016 12:22

Była godzina trzecia. Młody mężczyzna, paląc papierosa za papierosem, drżącym ze zdenerwowania głosem opowiadał przebieg zdarzenia:

- Do miasta przyjechałem około dwudziestej trzeciej. Była wstrętna pogoda, jakiś wypadek na trasie i dlatego podróż trwała tak długo. Nie mogąc już przekazać paczki z biżuterią właścicielowi salonu jubilerskiego „Agat", postanowiłem spotkać się z nim rano, o czym poinformowałem go telefonicznie. Kilka minut po dwudziestej trzeciej zjadłem późną kolację, zameldowałem się w hotelu, wziąłem prysznic i wskoczyłem do łóżka. Zasnąłem natychmiast.

Więcej…
 
Informacja o podkładzie muzycznym wierszy Drukuj Email
Wpisał Marek   

 


Muzykę do prezentowanych wierszy i niektórych obrazów możesz słyszeć TYLKO wtedy,

gdy oglądasz stronę za pośrednictwem przeglądarki

INTERNET EXPLORER.

*


 
INFORMACJA DLA UŻYTKOWNIKÓW Drukuj Email
Wpisał MAREK   

 

Jeżeli znalazleś błąd na stronie - powiadom mnie, proszę. Postaram się jak najszybciej ten błąd naprawić. Wobec ogromnej lilości materiału, który prezentuję na stronce, nie jestem w stanie wychwycić wszystkich usterek, które pojawiają się tutaj, często nie z mojej winy.