|
| Około dwóch tygodni temu, na początku maja, czytałem Ci opowiadanie, a potem położyłem Cię spać. Nic szczególnego nie wydarzyło się tamtego wieczora, aż do godziny trzeciej nad ranem, kiedy włączył się alarm detektora dymu. Mama i ja zostaliśmy wyrwani z głębokiego snu... | |