|
| Wedle wszelkich teorii życie jej syna powinno stanowić pasmo cierpień i udręki. Śmiertelna choroba - mukowiscydoza - wyniszczała organizm chłopca od chwili narodzin. Mimo to Lee Belnap podjął zwyczajną, lecz jakże imponującą decyzję - będzie żyć po swojemu, na przekór wszelkim ponurym przewidywaniom kolejnych lekarzy. Matka chłopca składa mu hołd, opowiadając tę poruszającą historię o wewnętrznej odwadze i ostatecznym tryumfie. | |