Początek:

 

  • W moich włosach zanurzasz swe dłonie, w moich ustach Twoje usta. I nie ma już słów. Mówisz dotykiem. Mówisz pocałunkiem. Tak mów. Chcę słuchać tych słów bez słów.
Uśmiech Temidy (2) Drukuj Email
Kącik humoru - Kalejdoskop
Wpisał Maria Tocka   
Poniedziałek, 25. Sierpień 2008 20:16

Wysłuchała
MARIA TOCKA


O humorystycznych sytuacjach opowiada
sędzia Izabela Komarzewska,
przewodnicząca Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim.

 

 





Repedajło w szponach galistych

W sprawie o znęcanie zeznawał ojciec oskarżonego. Miał wielki dar barwnego opowiadania i wszyscy go z zainteresowaniem słuchali. Oskarżony miał obrońcę, na sali siedziała prokurator kobieta.

"Mój syn jest tak nieposzlakowany, że cała wieś wydałaby o nim jak najlepszą opinię. Z pewnością nikt nic złego by o nim nie powiedział, bo jest pomocny, ma różne repedajła", przekonywał ojciec.

Sąd pierwszy raz spotkał się z określeniem "repedajła" i dopytywał, o co chodzi.

"Repedajła to rower, samochód albo inny mechanizm, który cały czas trzeba naprawiać. Niby jeździ, bo jeździ, sprawny, bo sprawny, ale repedajło", opowiadał. Dodał, że gdy syn przyprowadził do niego przyszłą synową, popatrzył na nią i od razu go przestrzegał: "Synu, nie żeń się, bo ona ma oczy galiste", mówił w sądzie.
- Jakie ma oczy? - dopytywał sąd.

Starszy pan zmieszał się, rozejrzał dookoła. Zatrzymał wzrok na pani prokurator, młodej, ładnej dziewczynie z dużymi zielonymi oczami. Potem spojrzał na panią protokólantkę, a ona ma duże, niebieskie oczy. Moje też nie są najmniejsze. Błądził wzrokiem, trudno mu było powiedzieć przy takiej damskiej obsadzie. "Galiste to takie duże, okrągłe oczy... Galiste źle świadczą o charakterze", wycedził w końcu.

Naga przyjaciółka

Mąż i ojciec miał przyjaciółkę. Spotykał się z nią w hotelu. Jego romans odkryła żona. Teściowie, czyli rodzice męża, aktywnie włączyli się do... ratowania związku. Postanowili przerwać romans syna. Ojciec, matka i zdradzana żona pojechali do hotelu. Szybko ustalili, w którym pokoju znajdują się kochankowie. Wtargnęli w czasie najbardziej intymnej sytuacji. Ojciec odciągnął zdezorientowaną kochankę od syna. Zdradzana żona usiadła na niej okrakiem i zaczęła bić. Teść dopingował i nawoływał: "Bij, Basiu! Bij, mocno!" W końcu rodzice z żoną zupełnie nagą kochankę wygonili z hotelu.

- Toczyła się sprawa o pobicie. Na ławie oskarżonych zasiedli: teść, teściowa i synowa. Kochanka była bardzo bojownicza.za. Żona zdecydowanie ładniejsza i ciekawsza od niej. Ale mężczyzna stwierdził w sądzie, że już jej nie kocha.

Pikantny język

Toczyła się sprawa o ustalenie ojcostwa. Zeznawała kobieta. Mówiąc o zbliżeniu, używała niecenzuralnego określenia: kilka razy powtarzała, że "się ruchali". Sędzia zwrócił jej uwagę, aby to słowo zastąpiła bardziej przyzwoitym, na przykład, by mówiła, że spółkowali albo odbywali stosunek.

Kobieta poprawiła się i dalej zeznawała: "spotkali się i zaczęli spółkować, potem stosunkowali się, a później się zaczęli ruchać"...

Stosunek

W jednej ze spraw karnych, mężczyzna z tej samej wsi, z której pochodził oskarżony, występował w charakterze świadka. Zgodnie z procedurą, pytam go o stosunek do oskarżonego.

- Świadek, lekko zaskoczony pytaniem, patrzy uważnie na oskarżonego i odpowiada: pozytywny.

Precyzuję, że nie chodzi o jego odczucia, tylko czy są spokrewnieni, czy nie.

Wcześniej z podobną odpowiedzią spotkałam się, przy pytaniu o stosunek do służby wojskowej. Też padła odpowiedź: "pozytywny".

Bójka

Oskarżony o pobicie zaprzeczał w sądzie i twierdził, że w tym czasie przebywał za granicą. Jako że postępowanie dowodowe toczyło się dalej, na kolejną rozprawę stawił się nowy świadek.

"Ja właściwie nie wiem, czy to był oskarżony, czy jego brat", powątpiewał.

Sąd natychmiast spytał oskarżonego, czy ma brata i czy jest do niego podobny.

"Bardzo podobny. To mój bliźniak!", powiedział oskarżony.

Na kolejną rozprawę sąd wezwał brata oskarżonego. Byli tak bardzo do siebie podobni, że świadkowie mieli poważne wątpliwości, który z nich brał udział w bójce.





KONTAKTY, 21 listopada 2004