|
Dzień dobry, Dziś krótki serwis, więc długi wstęp. Niedawno Daniel Passent opublikował w „Polityce" felieton o tym, że nie rozumie języka współczesnych mediów i reklamy. Nie tylko dla niego prezentujemy krótki kurs, znany z Internetu jako „Marketing kobiecy":
1. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i mówisz: „Jestem dobra w łóżku". To się nazywa marketing bezpośredni. 2. Jesteś na imprezie z przyjaciółmi, widzisz atrakcyjnego faceta, jeden z twoich znajomych podchodzi i mówi: „Tamta laska jest świetna w łóżku". To jest reklama.
3. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, prosisz go o numer telefonu, następnego dnia dzwonisz i mówisz: „Jestem dobra w łóżku". To z kolei jest telemarketing.
4. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, rozpoznajesz go, odświeżasz mu w pamięci waszą znajomość i pytasz: „Pamiętasz, jak dobra jestem w łóżku?". To się nazywa Customer Relationship Management (CRM).
5. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, wstajesz, poprawiasz ubranie i fryzurę, podchodzisz, stawiasz mu drinka. Mówisz, jak ładnie pachnie i zachwycasz się jego garniturem. Napomykasz, jak dobra jesteś w łóżku. To się nazywa public relations.
6. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, podchodzisz i mówisz: „Jestem dobra w łóżku", następnie prezentujesz mu swój biust. To jest merchandising.
7. Jesteś na imprezie i widzisz atrakcyjnego faceta, on podchodzi i mówi: „Słyszałem, że jesteś świetna w łóżku". To jest branding.
8. Do dziewczyny na imprezie podchodzi facet i mówi: „Jestem fenomenalny w łóżku, potrafię spędzić całą noc, kochając się bez przerwy".To się nazywa nieuczciwa reklama i jest karane w większości krajów UE.
Miłych dni Redakcja
|