Pielęgniarka pyta pacjenta.
- Miewa pan czasem jakieś nudności?
- Nie, mam tu takie małe radyjko.
***
Nieudany rzut miotacza młotem z Polski przerwał udany bieg biegacza z Kenii.
***
„Raz na łożu, raz pod łożem". Don Juan.
***
Bajka o długopisie:
- Długo PiS nie porządził.
***
W przypadku wyborów miss, powiedzenie „dać za wygraną" nabiera nowego znaczenia...
***
- Jaki jest szczyt męskiej perswazji?
- Wmówić kobiecie, że miękki jest lepszy, bo nie uwiera...
***
Kwitnąca jabłoń jest cudowna, urocza, piękna - ale co szarlotka, to szarlotka.
***
Na łące leży facet, na plecach ma plecak, wokół latają muchy. Co jest w plecaku? Spadochron.
***
Jasio dostał na urodziny zestaw „Mały hydraulik" i spił się na dwa tygodnie.
***
Surowe realia kawalerskiego życia - chodzę po mieszkaniu i szukam skarpetek, tak jak się szuka grzybów. Nawet jak znajdę, to jeszcze nie wiadomo, czy je można zbierać...
***
Rząd nie rozwiązuje problemów, on je finansuje.
***
Wraz z wprowadzeniem nowego hasła - „Palce lizać", personel KFC wycofał papier toaletowy z firmowych ubikacji.
***
Jeśli nie lubisz tumultu, wrzasku, przemocy... postaraj się mieć dzieci tylko tyle - nie więcej - ile okien w samochodzie.
***
Dwaj lekarze siedzą w celi. Jeden wzdycha:
- A mogłem zostać meteorologiem i wybaczono by mi 90% pomyłek...
***
Zderzacz hadronów za miliardy dolarów? Bez sensu. Wystarczy wejść
do podstawówki w czasie przerwy.
***
Rząd ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia. Proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych.
***
- Jak nie stracić włosów?
- Wszyć wewnątrz tupecika metkę z adresem.
***
Pewien facet miał tak długi język, że gdy pokazywał go u lekarza, pielęgniarki wołały aaaa...