Dziś cała rodzina zebrała się, aby obchodzić 80. urodziny mojej babci. Dziadek przeczytał swój wiersz o tym, jak odebrał jej dziewictwo 60 lat temu. Czytał jakieś pół godziny...
* * *
Wracając z tygodniowego wyjazdu służbowego, dojeżdżałem już do swojego domu, gdy nagle uderzyłem coś, co wybiegło na drogę. Okazało się, że jest to mój 13-letni pies, który był moim pierwszym zwierzęciem, pupilem mojej żony i dwójki dzieci. Złamałem mu kręgosłup i zmiażdżyłem kawałek czaszki.
* * *
Jadąc autobusem do szkoły, usłyszałem, jak chłopak z równoległej klasy opowiada drugiemu o jakiejś dziewczynie, która daje na lewo i prawo. Podobno wystarczy wziąć ją na obiad, trochę poflirtować i już możesz zabrać ją do łóżka. Po wyjściu z autobusu, mówiąc, że to ta, wskazał mu jedyną stojącą na przystanku osobę. Moją dziewczynę.
* * *
Wróciłam wcześniej z pracy i postanowiłam wziąć relaksującą kąpiel. Do mieszkania wszedł mój mąż i zaczął mówić: „Kochanie, niech cię tylko złapię, to przez tydzień z łóżka nie wyjdziemy". Odpowiedziałam, że już doczekać się nie mogę i zaraz wychodzę z wanny. Nagle usłyszałam: „Skarbie, muszę kończyć, zadzwonię później".
* * *
Pierwszy miesiąc w nowej szkole. Podchodzę z jakimś podaniem do dyrektorki z hasłem: „Czy mogłaby pani na to rzucić okiem?". Nie wiedziałem tylko, że ona jedno oko ma sztuczne, szklane...
* * *
Opalając się na plaży, poprosiłam mojego chłopaka, by posmarował mi plecy. Zamiast zrobić to równomiernie, nasmarował mi kremem z silnym filtrem kształt wielkiego penisa. Zauważyłam to dopiero wieczorem, gdy byłam na zabawie w sukni odsłaniającej plecy i wszyscy ze śmiechem mi się przyglądali.