Menu główne
Strona główna
O mnie
Kontakt do mnie
Pomóż stronce
Księga gości
Słownik
Powiadom znajomych
Przeczytaj także
Prawa autorskie
Jeżeli stwierdzisz, że na mojej stronie zostały naruszone Twoje prawa autorskie, skontaktuj się ze mną, a wiersz lub tekst zostanie natychmiast usunięty z serwera.
Najczęściej czytane
Rozmówki czesko-polskie
Uśmiech Temidy (2)
Lapidarność
Uśmiechnij się (9)
Duszki... do poduszki (3)
Markowe wcielenia
Widok z mojego okna (1)
Marketing kobiecy
Niespodziewany gość
Posłuchamy też muzyki!
Prawne absurdy (1)
Widok z mojego okna (2)
Weszłam nieśmiało, ale z nadzieją
Prawne absurdy (2)
Ty też, Marku, zasłużyłeś na prezent!
Wiersze i kwiaty
Zuzanka
Zaczarowane obrazy
Ogród życzeń
Ból i nadzieja
Początek:
Miłość moją na liściach jesieni zapisałam. Otulona szalem mgieł przyszłam do Ciebie onieśmielona. Dotykam ust, ogladam kolor oczu...
Weszłam nieśmiało, ale z nadzieją
Kącik humoru
-
Wizyty u Marka
Wpisał Marek
Wtorek, 16. Grudzień 2008 22:23
Gość w dom (37) -
Weszłam nieśmiało, ale z nadzieją