Początek:

 

  • Miłość moją na liściach jesieni zapisałam. Otulona szalem mgieł przyszłam do Ciebie onieśmielona. Dotykam ust, ogladam kolor oczu...
Weszłam nieśmiało, ale z nadzieją Drukuj Email
Kącik humoru - Wizyty u Marka
Wpisał Marek   
Wtorek, 16. Grudzień 2008 22:23
Gość w dom (37) - Weszłam nieśmiało, ale z nadzieją