List Jerzego Machury, który otrzymałem po opublikowaniu jednego z tekstów Autora Drukuj Email
Poznaj i zrozum świat - Na własne oczy
Wpisał Marek   
Niedziela, 31. Sierpień 2008 01:00

 

Witam Pana, Panie Marku!

Wszedłem na przeglądarkę Google, wpisałem swoje nazwisko i... zobaczyłem się pod nowym adresem...

Nazywam się Jerzy Machura i jestem autorem
tekstu o Kenii, zamieszczonego kiedyś w angorowskim Peryskopie, a teraz widniejącego na Pana witrynie.

Nim napisałem powyższe słowa, zajrzałem do notki o autorze, czyli o Panu. Cóż..., zawsze miałem problemy w wyrażaniu uczuć i emocji, w zetknięciu z takimi sytuacjami losowymi jak Pana, ale... myślę, że to nie przypadek, iż właśnie - internetowo - los zetknął mnie z Panem...

Jeszcze raz przeczytam to co Pan o sobie napisał. Być może, całkiem niespodziewanie - dla siebie, a tym bardziej dla Pana - mi te słowa pomogą...

W każdym razie, gratuluję bardzo fajnej witryny, którą - obiecuję - bedę odwiedzał. I cieszę się, że moje refleksje z Kenii spodobały się Panu.

Pozdrawiam Pana i życzę dużo Słońca - na zewnątrz i wewnątrz, choć jak mniemam po Pana wyznaniach, ma go Pan i tak więcej niż inni. Pozdrawiam -

Jerzy Machura