Początek:

 

  • Tańczę z tobą w gwiazdach letnia jasną nocą, i w polu, gdzie kłosy mienią się i złocą. Tańczę z tobą w lesie z wiatrem i z ptakami...I jestem szczęśliwa w swoim świecie snów, wspomnień i marzeń.
Znam syndrom niezawinionego smutku PDF Drukuj Email
Punkty widzenia - Punkt widzenia
Wpisał Magda Umer   
Środa, 15. Lipiec 2009 19:37

          Dla mnie szczęściem jest brak nieszczęścia! I właściwie trzymam się tej zasady od dawna. Ale żeby dojść do wniosku, że radością jest brak smutku, trzeba przeżyć to wszystko, co ja przeżyłam, czyli szczęśliwą młodość, a potem długi czas smutku, i to takiego, z którym nie umiałam sobie poradzić. Bardzo lubię cieszyć się życiem i chętnie otaczam się ludźmi, którzy mają poczucie humoru, bo za to chyba cenię ludzi najbardziej. Sama uważam, że moje poczucie humoru ratuje mnie przed smutkiem genetycznym, odziedziczonym. Jesienno-zimowy brak światła słonecznego powoduje, że przez długie miesiące w ogóle nie jestem w stanie funkcjonować. Oczywiście, próbuję z tym walczyć, spotykam się z ludźmi, staram się pracować.(...) Znam już chyba syndrom niezawinionego smutku bardzo dobrze i dzięki temu mogę próbować wyciągać z niego innych, mogę pomóc zwłaszcza młodym ludziom. I wydaje mi się, że pomagam.

          MAGDA UMER